Projekt strony z AI czy bespoke design: dlaczego różnica jest większa, niż się wydaje

AI działa na podstawie wzorców. Patrzy na to, co już istnieje, miesza to ze sobą i daje coś, co znajduje się mniej więcej pośrodku wszystkiego, co widziało wcześniej.

Więc tak, kolory mogą się zmienić. Fonty mogą się zmienić. Zdjęcia mogą się zmienić.

Ale układ często wygląda znajomo. Struktura jest bezpieczna. Całość szybko zaczyna przypominać średnią wersję setek innych stron.

A jeśli Twój klient porównuje Cię z trzema innymi firmami, „średnio” to raczej nie jest miejsce, w którym chcesz być.

Problem nie polega na tym, że strony z AI zawsze są złe

Nie są [notatka na marginesie: są, ale próbujemy być politycznie poprawni]. 

Szybki koncept strony wygenerowany przez AI może mieć kilka przydatnych elementów. Może pomóc zobaczyć ogólny kierunek, sprawdzić paletę kolorów albo dać wstępny obraz tego, co mogłoby znaleźć się na stronie.

W przykładzie, który pokazaliśmy, projekt w stylu AI zrobił kilka rzeczy dobrze:

  • użył kolorów marki
  • częściowo trzymał się briefu
  • na pierwszy rzut oka wyglądał dość czysto
  • powstał bardzo szybko

Więc problemem nie jest sama szybkość. Szybkość bywa przydatna.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy „szybko” staje się całą strategią.

Gdzie wersja AI zaczęła mieć problemy

Kiedy przyjrzeliśmy się projektowi dokładniej, pojawiły się rzeczy, które miałyby znaczenie w prawdziwym projekcie.

Logo nie zostało użyte poprawnie. W projekcie pojawiły się komunikaty, których nie było w briefie. Układ był dość płaski, co mogłoby oznaczać więcej pracy później, przy zamianie projektu w realną stronę internetową. Brakowało też oddechu między elementami, a ogólna struktura wyglądała jak coś, co widzieliśmy już wiele razy wcześniej.

To nie było tragiczne.

To było po prostu bardzo… średnie.

I to często jest największa słabość kreatywnej pracy generowanej przez AI. Ona nie zawsze jest zła. Ona po prostu rzadko jest wystarczająco konkretna. I sama w sobie nie jest kreatywna.

Bespoke design zaczyna się od firmy, nie od układu

Kiedy designer tworzy stronę porządnie, nie układa tylko bloków na ekranie.

Myśli o takich rzeczach jak:

  • co użytkownik musi zrozumieć jako pierwsze
  • co może powstrzymać go przed zaufaniem firmie
  • gdzie powinno znaleźć się wezwanie do działania
  • jak marka powinna się kojarzyć
  • które elementy potrzebują więcej przestrzeni
  • czego później będzie potrzebował developer
  • jak projekt będzie działał na telefonie
  • czy strona faktycznie prowadzi użytkownika w stronę zapytania

Takie myślenie wynika z doświadczenia, feedbacku od klientów, błędów popełnionych przy wcześniejszych projektach i wiedzy o tym, co wygląda ładnie, ale nie działa w praktyce.

Tego trudno zastąpić jednym promptem.

Strona internetowa to nie tylko plik z projektem

To kolejna rzecz, o której łatwo zapomnieć.

Nawet kiedy strona główna wygląda dobrze, ktoś nadal musi sprawić, żeby całość działała.

To oznacza:

  • zakodowanie strony
  • przygotowanie wersji mobilnej
  • podłączenie formularzy
  • ustawienie hostingu
  • zarządzanie domeną
  • ustawienie name serverów
  • konfigurację firmowych emaili
  • tworzenie kopii zapasowych
  • aktualizacje strony
  • dbanie o bezpieczeństwo

Wygenerowany obrazek, a nawet kawałek kodu, nie robi tego wszystkiego za Ciebie.

Nie naprawi formularza, kiedy przestanie wysyłać wiadomości. Nie rozwiąże problemu z dostarczaniem emaili. Nie sprawdzi, czy strona dobrze ładuje się na telefonie. Nie zadba o kopie zapasowe i nie będzie aktualizować strony po publikacji.

Właśnie tutaj nadal liczą się ludzie.

Więc gdzie jest miejsce dla AI?

AI może być przydatne przy pomysłach, szybkich konceptach i przyspieszeniu niektórych etapów pracy.

Ale jeśli Twoja strona ma budować zaufanie, generować zapytania i dobrze reprezentować firmę, to „wygląda okej” może nie wystarczyć.

Twoja strona nie powinna wyglądać jak średnia z tego, co już istnieje w internecie.

Powinna wyglądać jak Twoja firma.

Czytelna. Rozpoznawalna. Prosta w użyciu. Dobrze zbudowana. Gotowa na prawdziwych klientów.

Potrzebujesz pomocy marketingowej? Umów się z nami na darmową konsultację!

Kontakt